W najbliższym czasie zamierzam dodać kilka wpisów o moich ulubionych zespołach i artystach. Zaczynam od Wham! Większość osób kojarzy ich tylko z "Last Christmas", a tak naprawdę, nagrali mnóstwo innych fantastycznych utworów.
Wham! zostało założone w 1981 roku, przez dwóch przyjaciół - George'a Michaela i Andrew Ridgeleya. Chłopcy poznali się jeszcze w szkole. George był nowy i trudno było mu się odnaleźć. Podobno był wściekły kiedy nauczyciel kazał mu usiąść obok nielubianego Andrew. Jednak szybko się zaprzyjaźnili. Początkowo pracowali jako kelnerzy (m.in. w dyskotece Club Tropicana).
Wydali jedynie 3 albumy studyjne, ponieważ zespół został rozwiązany już w 1986.
-Fantastic
-Make it big
-Music from the edge of heaven
Najlepsze (moim zdaniem) utwory:
1. "Freedom"
Uwielbiam, uwielbiam, uwielbiam! Ta piosenka zawsze mnie motywuje, jest bardzo pozytywna. Ciepły głos George'a, gitara Andrew... Wystarczy, że raz posłucham i od razu mam w sobie siłę do działania.
2. "Club Tropicana"
Bardzo wakacyjna piosenka, przyjemnie się słucha. Mam z nią dużo pozytywnych wspomnień, głównie związanych właśnie z wakacjami. Miałyśmy kiedyś z moją przyjaciółką taką zabawę przy oglądaniu tego teledysku. Wyobrażałyśmy sobie nas w rolach Pepsi i Shirlie, a zamiast Andrew i George'a... no, nieważne ;)
3. "Wake Me Up Before You Go-Go"
To chyba jedyny utwór, którego nie znienawidziłam po ustawieniu go jako budzik w telefonie :) Potrafi mnie obudzić i nawet zmotywować do wstania z łóżka (!). Inspiracją dla George'a była karteczka zostawiona przez Andrew dla jego rodziców. Notatka miała brzmieć "Wake me up before you go", jednak Andrew przez przypadek napisał dwa razy "up", więc postanowił dopisać jeszcze jedno "go" :)
5. "Heartbeat"
6. "Careless Whisper"
Podobno przebój powstał gdy 17-letni wówczas Michael kupował bilet w autobusie. Gdy podawał kierowcy pieniądze, w jego głowie pojawiła się słynna melodia saksofonu. Był to autobus linii 32 (bardzo ważne :P).
Jeśli chodzi o moje odczucia dotyczące utworu, to kojarzy mi się z zimowymi wieczorami w stajni i przedzieraniem się z koniem przez śnieg, aby dojść do namiotu na trening. Nie mam pojęcia dlaczego.
7. "I'm Your Man"
8. "Last Christmas"
Nie mogło zabraknąć na tej liście chyba największego świątecznego przeboju :) Kocham tą piosenkę i ten teledysk... Taki cudowny George i Andrew! Mogę oglądać to godzinami, nie żartuję :)
I taka mała ciekawostka na koniec - wiecie, że Andrew również robił karierę jako wokalista? Po rozpadzie Wham! powstało kilka jego kawałków. Jednak Ridgeley nie zdobył dzięki nim specjalnie większej popularności.
Świetna lista! Większości piosenek nawet nie znałam! Ale są naprawdę świetne! :D Ekstra pomysł :)
OdpowiedzUsuńJacksonka