niedziela, 19 lipca 2015

Co się działo przez ostatnie miesiące?

Trochę zmian. Przez ostatnie miesiące nie było postów, bo miałam wiele ważniejszych spraw na głowie. Wyciąganie ocen na koniec roku i pokaz...  W kwietniu było podobnie - egzaminy i pokaz. Nie lubię, kiedy takie rzeczy mi się nakładają, ale co zrobić?

Jestem z siebie zadowolona. Pokaz się udał, pasek jest i dostałam się do biol-chemu w VII LO. I w sumie to trochę pchnęło mnie do powrotu tutaj - zdecydowałam się na przedmioty ścisłe i nagle odkryłam w sobie wielką potrzebę pisania. Blog chyba jest w tym wypadku najlepszym rozwiązaniem.

Jeszcze nie do końca wiem, o czym zamierzam pisać. Chcę, żeby moje posty były ciekawe i żeby dobrze się je czytało. Będzie na pewno coś w stylu tego, co pisałam w zeszłym roku przed wakacjami, trochę o muzyce (ale na pewno nie będzie to wyglądało jak post o Queen, bo niedawno doszłam do wniosku, że jest beznadziejnie nudny) i oczywiście o koniach. Starałam się o tym nie pisać i w efekcie nie pisałam wcale. Doszłam do wniosku, że może to nikogo tutaj nie interesować, ale... To jednak bardzo ważna część mnie, i posty o jeździectwie będą się pojawiały.

Jeżeli chcecie poczytać o czymś konkretnym, poznać moją opinię na jakiś temat - piszcie w komentarzach. Mam zamiar w końcu wziąć się za to miejsce.

Jak widać zmieniłam tytuł, adres i szatę graficzną. Potrzebowałam jakiejś zmiany - teraz to wszystko jest dużo bardziej przejrzyste i właśnie o to mi chodziło :)

Jeśli chodzi o wakacje - miałam plany pod koniec sierpnia zdawać na srebrną odznakę. Jednak nic z tego - jakiś czas temu skręciłam kostkę i wpakowali mnie na tydzień w gips. Przepadło mi mnóstwo treningów, więc pewnie zdam za rok... Przynajmniej będę mieć czas, żeby nauczyć się teorii :)

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz